jak i dlaczego

Lubię Apple Zdrowie — czyli wszystko w jednym miejscu.

Jeśli mieszkasz w USA albo — w części — UK, jest szansa że Twoje wyniki badań same wpadają do Apple Zdrowie z podpiętej partnerskiej sieci klinik (Epic, Cerner itp.). Cała reszta świata patrzy zza szyby. W Polsce mamy iKP / Pacjent.gov.pl, a laboratoria takie jak Diagnostyka i ALAB mają własne apki. Każda inna, a z Apple Zdrowie nie integruje się nikt. Właściwie nawet chyba oficjalnie nie może.

Skąd to się wzięło

Lubię centralizację danych (w granicach rozsądku, oczywiście, czyli tam gdzie to bezpieczne). Fitnessy, sen, tętno, leki — wszystko już mamy w Zdrowiu, na swoim telefonie, pod swoim biometrycznym zamkiem. Prywatnościowy model i zabezpieczenia Apple to jego najmocniejsza strona: dane są Twoje, szyfrowane end-to-end. Bez Twojej zgody żadna aplikacja nie ma do nich dostępu. Nie ma też żadnych dodatkowych subskrypcji ani kont w chmurze — wszystko jest w Twoim iPhonie, i tylko Ty decydujesz, co z tym zrobić.

A co gdyby okazało się, że wyniki badań mogą też wpaść do Apple Zdrowia, gdyby spróbować je dodać manualnie...?

Na czym stoi LabKarta

Żadnego autorskiego formatu — pod spodem są trzy otwarte standardy, których Apple Zdrowie i tak używa na co dzień.

Logo standardu HL7 FHIR (płomień)

HL7® FHIR® R4

Międzynarodowy standard wymiany danych medycznych. Każdy wynik zapisujemy jako zasób zgodny z formatem FHIR.

hl7.org/fhir →

SMART Health Cards 1.4.0

Opakowanie i podpis. Pakiet FHIR jest kompresowany i podpisywany kryptograficznie (JWS ES256) — Apple Zdrowie rozpoznaje ten format natywnie.

spec.smarthealth.cards →

LOINC® + UCUM

Uniwersalne nazewnictwo, kody badań i jednostek. To dzięki nim „glukoza" z jednego laboratorium i z drugiego importowane z LabKarty trafiają do tego samego koszyka w Apple Zdrowie.

Co dalej

Byłoby super doczekać czasów, w których laboratoria w Polsce i na świecie same będą dostarczać wyniki importowalne do Apple Zdrowie. Na razie nie ma takiej możliwości, więc LabKarta jest w pewnym sensie obejściem. Być może w Polsce rolę wygodnego repozytorium wyników już niebawem przejmie iKP, bo państwowa digitalizacja i centralizacja danych medycznych postępuje dość szybko.

Obecnie LabKarta jest w fazie eksperymentalnej i nie ma żadnej gwarancji, że będzie działać w przyszłości. Nie ma też żadnego wsparcia ani powiązania z Apple Inc. ani z żadnym laboratorium. Samo Apple może w każdej chwili zmienić sposób, w jaki Zdrowie przyjmuje weryfikowalne rekordy zdrowotne i wtedy LabKarta przestanie działać. Ale póki co działa i jest całkiem wygodna.

Jeśli komuś jeszcze niniejszy projekt się przyda, to super. Być może w przyszłości dodam kolejne rodzaje wyników badań lub inne rodzaje rekordów wspierane przez Apple Zdrowie. Projekt pozostaje hobbystyczny i niekomercyjny.

Badajcie się ;-)